![]() |
| ::księga gości:: 2010 styczeń 2009 listopad październik wrzesień lipiec marzec styczeń 2008 wrzesień styczeń 2007 grudzień 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 maj |
dzień 15, wagary Lekko pokasłując zrobiłam sobie dzisiaj wagary od pracy. Syn w przedszkolu. Ja (SAMA!!!) w pustym mieszkaniu. Olejek pomarańczowy. Buena Vista Social Club. Relaks. Zupełnie niebywałe. fragile 2010-01-15 11:32:48 skomentuj (0) dzień 13 Myślę, że całkiem dobrze sobie radzę z tym chorowaniem dziecka. I fizycznie też czuję sie całkiem dobrze. Może ten rok przyniesie przypływ sił i konsekwencji. Może. Póki co- walka z zimą, brrr. Chciałabym mieć bliżej do pracy. A tydzień temu- minął rok od powrotu na pełen etat. Jako matka wyszłam z tego obronną ręką. fragile 2010-01-13 07:30:03 skomentuj (0) dzień piąty Wiele jest kwestią nastawienia. W tym roku powinnam zmienić coś na korzyść w mojej pozycji na rynku pracy. Nie to, żeby było źle, ale może jednak wystarczy? Nie mniej jednak- co nagle, to po diable. Powoli. Rozważnie. Sensownie. I w końcu przeczytać tę książkę do recenzji, którą wożę ze sobą w chlebaku. I jezcze- rozrysować na kartce cele- to pomaga. fragile 2010-01-05 08:06:51 skomentuj (1) |
SZKLANE OKO Ansel Adams Lindbergh one d makatka sque osoba pomarańcze arancia lepiej alenka opaque oni tryton thalassa yours snajper ...cieplej ff sąsiadka m
|